The Spacetime Metric

Wiek 8–12 · około 6 minut

Pole, które chowa się za polami

Jak elektron może poczuć magnes, do którego nigdy się nie zbliża?

Wielka idea

Coś niewidzialnego może cię zmienić nawet tam, gdzie nic cię nie popycha.

potencjał
Ukryta gotowość w przestrzeni. Potrafi zmieniać rzeczy, wcale ich nie popychając.
faza
Miejsce, do którego fala doszła w swoim ruchu w górę i w dół, jak krok w tańcu.
fala podłużna
Fala, która ściska ośrodek wzdłuż kierunku, w którym biegnie, tak jak robi to dźwięk.

Jak elektron może poczuć magnes, do którego nigdy się nie zbliża?

Wyobraź sobie dwoje rowerzystów na obwodnicy wokół wiatraka. Jedno jedzie zgodnie ze wskazówkami zegara, drugie w przeciwną stronę. Wokół wiatraka krąży delikatny wir powietrza. Na samej drodze nie wieje zupełnie nic.

A jednak kiedy oboje znów się spotykają, nie są już w tym samym takcie. Jedno miało wir za plecami przez całą drogę. To naprawdę się zdarza i zdarza się elektronom.

Dziecko trzyma kompas, którego igła obraca się obok wysokiej cewki z miedzianego drutu w słonecznym ogrodzie, a wokół cewki krążą miękkie wstęgi światła.
Pole magnetyczne cewki mieszka tylko w jej wnętrzu, ale na zewnątrz i tak coś niewidzialnego wiruje, a kompas, albo elektron, potrafi to poczuć. To coś jest polem, które chowa się za polami.

Co wiemy na pewno

Zacznijmy od sprytnej, starej matematyki. W 1903 roku matematyk E. T. Whittaker pokazał coś zgrabnego. Całe pole elektryczne i magnetyczne da się odtworzyć z dwóch prostszych rzeczy zwanych potencjałami.

Potencjały wydają się mniej prawdziwe niż pola. Pole cię popycha. Potencjał po prostu sobie jest, gotowy. Dlatego przez lata traktowano je jak zwykłą buchalterię.

Aż w 1959 roku dwóch fizyków zaproponowało piękny test. Nazywali się Yakir Aharonov i David Bohm. Zawiń magnes tak, żeby na zewnątrz pole magnetyczne było dokładnie zerowe. A teraz puść elektrony dookoła, dwiema różnymi drogami.

Nic tych elektronów nie popycha. Nie powinny niczego zauważyć. A jednak zauważają. Wracają z przesuniętymi falami, dokładnie tak, jak przewidziano.

W 1986 roku zespół pod kierunkiem Akiry Tonomury zmierzył to bardzo pięknie. Dziś to rozstrzygnięta, podręcznikowa fizyka. Potencjał potrafi zmienić materię tam, gdzie nie działa żadna siła.

Co naukowcy sprawdzają właśnie teraz

Teraz granica. Fale świetlne machają na boki, w poprzek kierunku, w którym biegną. Dźwięk zamiast tego ściska ośrodek wzdłuż swojego kierunku. Dźwięk jest falą podłużną.

Czy fala elektryczna może być podłużna? W trzech miejscach jak najbardziej tak. Tuż obok anteny. Wewnątrz plazmy. I wzdłuż powierzchni gruntu albo morza. Inżynierowie pracują ze wszystkimi trzema.

Otwarte pytanie dotyczy pustej przestrzeni. Czy podłużna fala elektryczna mogłaby przejść przez próżnię i nieść energię? Niektórzy wynalazcy mówią, że tak, i istnieją patenty opisujące takie maszyny.

Test jest tani i jasny. Załóż miernik na każdy przewód wchodzący do maszyny. A potem zmierz wszystko, co z niej wychodzi. Jeśli wychodzi więcej, niż weszło, to jest to ogromna nowina.

Nikt jeszcze nie opublikował takiego pomiaru. Naukowcy sprawdzają ten pomysł, a ta strona poda odpowiedź, kiedy tylko się pojawi.

Dlaczego to ważne

Pomyśl, co daje ci potencjał. To sposób na zmienianie czegoś bez popychania.

To zupełnie inny rodzaj sterowania. Nadprzewodniki już z niego korzystają, a następna lekcja pokaże go przy pracy.

Twoja kolej

Skoro nic nie popchnęło elektronów, to co je właściwie zmieniło? I jak odróżniłbyś prawdziwy nowy efekt od przewodu, o którym zapomniałeś?

Nikt jeszcze nie zamknął tego pytania. Test na stole jest na tyle mały, że zmieściłby się w szkolnej pracowni. Może przeprowadzisz go właśnie ty.

Spróbuj tego w domu

Dwa rodzaje fal w jedno popołudnie

Potrzebujesz: Długa skakanka albo sznurowadło, drewniany stół i kolega

  1. 1.Połóż sznur na podłodze. Poproś kolegę, żeby trzymał nieruchomo jeden koniec.
  2. 2.Machnij swoim końcem ostro w lewo i w prawo i patrz, jak zygzak biegnie wzdłuż sznura.
  3. 3.A teraz przyłóż ucho płasko do stołu i poproś kolegę, żeby stuknął w drugi koniec.

Zwróć uwagę: Fala na sznurze macha w poprzek kierunku, w którym biegnie. Tak działa światło. Stuknięcie, które słyszysz, podróżuje przez ściskanie drewna wzdłuż kierunku ruchu. To jest fala podłużna i tak właśnie działa dźwięk. Obie są prawdziwe i zachowują się zupełnie inaczej.

Dla dorosłych i starszych czytelników

Ta lekcja pochodzi stąd: Rozdział 10: Elektrodynamika podłużna i fale skalarne oraz z jednostki mapy: Scalar waves and the field behind the fields.