Spacetime Metric — Season 1 — 10-pais-patents Transcript (pl) — translated from the English narration; the video is narrated in English. Weź do ręki patent Stanów Zjednoczonych. Jakikolwiek. Ten przed tobą, w tym otwierającym ujęciu, to rodzaj dokumentu, który będziemy uważnie czytać przez najbliższe czterdzieści minut. Zauważ, czym on jest. Pieczęć na górze to pieczęć United States Patent and Trademark Office. Numer w rogu identyfikuje dokument w rejestrze publicznym sięgającym 1790 roku. Nazwisko w polu wynalazcy to osoba, którą dokument nazywa wynalazcą. Nazwa w polu uprawnionego to podmiot prawny, któremu przyznano prawa. Treść dokumentu, której jeszcze nie czytamy, zawiera opis — zastrzeżenia, rysunki i opis urządzenia. Udzielenie patentu znaczy, że dokument spełnił wymogi zgłoszeniowe USPTO i przetrwał badanie. Nie znaczy — i nigdy nie znaczyło — że urządzenie opisane w dokumencie zostało zbudowane. Nie znaczy, że urządzenie zmierzono. Nie znaczy, że niezależne laboratorium odtworzyło efekt, który urządzenie ma według zapewnień wytwarzać. Patent to dokument prawny. Wynik fizyczny to coś innego. Wynik fizyczny to jest to, co się dzieje, gdy uznany eksperymentator publikuje pomiar w recenzowanym czasopiśmie, przekazuje aparaturę i protokół innemu uznanemu eksperymentatorowi i patrzy, jak niezależne laboratorium odtwarza ten pomiar. To rozróżnienie ma znaczenie. W tym wykładzie ma większe znaczenie niż w którymkolwiek innym w tej serii. Bo dokumenty, które przeczytamy przez najbliższe czterdzieści minut, są prawdziwe. Poświadczenie instytucjonalne jest prawdziwe. Zgłoszenia Marynarki są prawdziwe. I — jak dotąd, w opublikowanym zapisie — głównego efektu fizycznego, o którym mówią te dokumenty, nie zademonstrował niezależnie nikt spoza pierwotnej bańki instytucjonalnej. To jest wykład dziesiąty. Wykład 9 zamknął się na czterdziestoletnim recenzowanym programie badawczym. Harold Puthoff, doktorat Stanford 1967, elektrotechnika. Bernard Haisch, doktorat Wisconsin 1975, astronomia. Alfonso Rueda, doktorat Yale, fizyka, emerytowany profesor elektrotechniki na Cal State Long Beach. Ich praca z 1994 roku w Physical Review A, tom 49, strona 678, wyprowadziła masę bezwładną jako siłę Lorentza z przyspieszonego ruchu przez pole punktu zerowego próżni kwantowej. Tę pracę krytykowano, rozszerzano i wyprowadzano na nowo w Physics Letters A, Foundations of Physics i Annalen der Physik — przez tych samych autorów i przez ich krytyków; Little 2009 w Physical Review A to najczęściej cytowana analiza krytyczna. Ten program badawczy jest prawdziwy, recenzowany, zaindeksowany i cytowalny. Jest też — a wykład 9 był w tym skrupulatny — stanowiskiem mniejszościowym w głównonurtowej fizyce, z ograniczonym odbiorem poza siecią cytowań pierwotnych autorów. Równolegle Puthoff opublikował w Foundations of Physics w 2002 roku pracę, która dała szerszemu programowi jego roboczą nazwę: przeformułowanie ogólnej teorii względności przez polaryzowalną próżnię. Ta praca proponuje, że efekty grawitacyjne da się przeinterpretować jako efekty refrakcyjne próżni, której przenikalność elektryczna i magnetyczna zmieniają się wraz z obecnością masy i energii. Geometria nie jest w tym obrazie nałożona na ustalone tło. Geometria jest pochodną własnością próżni, która ma strukturę — a na tę strukturę można w zasadzie zadziałać. Blok C skończył się dwoma pytaniami. Po pierwsze, czy przeformułowanie ogólnej teorii względności przez polaryzowalną próżnię jest tym właściwym przeformułowaniem? To pytanie jest otwarte i to pytanie dla społeczności głównonurtowej fizyki, żeby rozstrzygnąć je w otwartej literaturze — na razie odpowiedź brzmi „ciekawe, nieprzyjęte". Po drugie, czy polaryzowalna próżnia jest inżynierowalna — a jeśli tak, jakie konkretne twierdzenia inżynierskie wysunięto i co mówi zapis publiczny o tym, czy te twierdzenia zademonstrowano niezależnie? Wokół tego drugiego pytania zbudowany jest ten wykład. Bo w latach 2015-2019 uznany inżynier lotniczy pracujący jako główny inżynier w Naval Air Warfare Center Aircraft Division — Salvatore Cezar Pais, doktorat Case Western Reserve 1999, inżynieria mechaniczna i lotnicza — zgłosił serię patentów w United States Patent and Trademark Office. Te patenty stawiają twierdzenia inżynierskie, które wzięte za dobrą monetę byłyby najdalej idącym zestawem zdolności inżynierii metryki w zapisie publicznym. Patenty zostały udzielone. Dyrektor techniczny Naval Aviation Enterprise napisał do USPTO, poświadczając, że wynalazki są zdatne do działania. Towarzysząca praca ukazała się w IEEE Transactions on Plasma Science. Tyle jest faktem zapisu publicznego. Reszta tego wykładu przeczyta te dokumenty uważnie — zastrzeżenie po zastrzeżeniu, językiem samych patentów — i utrzyma przez cały czas jedną dyscyplinę redakcyjną. Patent twierdzi X. Marynarka poświadczyła zdatność X do działania. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia X. Ta konstrukcja zdaniowa to kręgosłup tego wykładu. Nie zlepimy jej w jedno. Każde twierdzenie, które opiszemy, będzie ujęte w tych trzech rejestrach. Ustalmy, co naprawdę jest w publicznym zapisie o dorobku samego Paisa — bo dyscyplina redakcyjna tego wykładu zaczyna się tam, a nie od tekstu patentu. Salvatore Cezar Pais ma licencjat z Case Western Reserve University z 1990 roku, magisterium z inżynierii mechanicznej z tej samej uczelni z 1993 roku, z pracą o konwekcji termokapilarnej w symulowanej mikrograwitacji strefy pływającej, oraz doktorat z inżynierii mechanicznej i lotniczej z Case Western z 1999 roku, z rozprawą zatytułowaną Bubble Generation in a Continuous Liquid Flow Under Reduced Gravity Conditions. Promotorami jego rozprawy byli Yasuhiro Kamotani i Simon Ostrach, a badania prowadzono jako stypendysta NASA Graduate Student Research Fellow w NASA Glenn — wtedy nazywanym NASA Lewis — Research Center. Ten dorobek jest niczym niezwykłym w tym sensie, który liczy się najbardziej: to dorobek pracującego inżyniera lotnictwa z uznanego uniwersytetu badawczego, prowadzącego badania w uznanym kanale instytucjonalnym NASA. To nie jest dorobek outsidera bez wykształcenia naukowego. Nic w patentach, które przeczytamy przez najbliższe trzydzieści minut, nie jest dziełem kogoś niekompetentnego do złożenia takich dokumentów. Sceptyczne stanowisko wobec tych patentów, którego będziemy się trzymać przez cały wykład, nie jest stanowiskiem wobec dorobku Paisa. Sceptyczne stanowisko dotyczy przepaści między tym, co twierdzą dokumenty, a tym, co zawiera opublikowany zapis niezależnych powtórzeń. Jego dalsza kariera, według doniesień publicznych: inżynier lotnictwa w Naval Air Warfare Center Aircraft Division w bazie Naval Air Station Patuxent River — z czasem awans na głównego inżyniera — a następnie role w US Navy Strategic Systems Programs, w Siłach Powietrznych USA i, według doniesień publicznych, w US Space Force. Jego recenzowany dorobek publikacyjny poza serią patentów obejmuje pracę w IEEE Transactions on Plasma Science z 2019 roku — tom 47, strony od 5119 do 5124 — zatytułowaną „The Plasma Compression Fusion Device: Enabling Nuclear Fusion Ignition", do której jeszcze wrócimy. Opublikował też krótsze prace w International Journal of Space Science and Engineering w 2015 roku o koncepcji generatora wysokoenergetycznego pola elektromagnetycznego i o „warunkowej możliwości napędu statku kosmicznego z prędkościami nadświetlnymi"; w SAE Technical Papers w 2017 roku o wysokoczęstotliwościowych falach grawitacyjnych i wywoływanym napędzie; a w 2017 roku przedstawił pracę na AIAA Space Forum o pojeździe hybrydowym z urządzeniem do modyfikacji masy bezwładnej. W 2019 roku przedstawił na AIAA SciTech Forum pracę o układzie nadprzewodzącym w temperaturze pokojowej do zastosowania w hybrydowym pojeździe powietrzno-podwodnym. Jego dorobek wystąpień publicznych poza tymi pracami jest skromny — Pais historycznie unikał szerokich wystąpień publicznych; jego wywiady na zapisie są nieliczne (najgłośniej: materiał The War Zone z 22 stycznia 2020 roku). Tyle o Paisie mówi zapis publiczny. Uznany inżynier lotnictwa, zatrudniony federalnie, ze śladem publikacyjnym w czasopismach branżowych i konferencyjnych plus jedną pracą w IEEE Transactions, plus seria patentów, którą zaraz przeczytamy. Przeczytamy trzy udzielone patenty i dwa opublikowane zgłoszenia. Każdy przeczytamy dwa razy. Najpierw powiemy, czym jest dokument — numer, data zgłoszenia, data udzielenia albo publikacji, tytuł, uprawniony. Potem powiemy prostym językiem, jakie jest główne zastrzeżenie dokumentu, używając języka samego patentu przy nośnej terminologii. A potem, między każdą parą, starannie powiemy dokładnie to samo: zapis twierdzi, że urządzenie wytwarza ten efekt; uprawnionym jest Marynarka; żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego efektu. Pięć dokumentów, wziętych razem, szkicuje to, co seria patentów Paisa traktuje jako spójny program inżynierski — a jawnym rusztowaniem teoretycznym, do którego patenty odsyłają we własnych opisach, jest reżim lokalnie bardzo silnego pola elektromagnetycznego, w którym zbliżamy się do granicy Schwingera w elektrodynamice kwantowej, plus interpretacja ogólnej teorii względności przez polaryzowalną próżnię, którą wprowadził wykład 9. Patent numer US 10,135,366 B2. Tytuł: „Electromagnetic Field Generator and Method to Generate an Electromagnetic Field". Wynalazca z zapisu: Salvatore Cezar Pais. Uprawniony z zapisu: Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Rok zgłoszenia: 2015. Data udzielenia: 20 listopada 2018. Patent opisuje to, co jego opis nazywa generatorem wysokoenergetycznego pola elektromagnetycznego, czyli HEEMFG. Mechanizm, który dokument określa, to przyspieszone drgania i przyspieszony obrót naelektryzowanej materii — przy częstotliwościach w zakresie od gigaherców do teraherców — żeby wytworzyć, według zastrzeżeń samego patentu, sterowalnie wysoką lokalną gęstość energii elektromagnetycznej. Patent twierdzi, że gdy natężenie lokalnego pola zostanie wywindowane dostatecznie wysoko, opis urządzenia mówi o reżimie, w którym otaczająca próżnia jest spolaryzowana — to znaczy, że lokalna efektywna przenikalność elektryczna i magnetyczna próżni zostaje zmieniona. Ramy są tu te same ramy polaryzowalnej próżni, które wprowadził wykład 9 z opublikowanej pracy Puthoffa w Foundations of Physics (2002). Co twierdzi patent: urządzenie, które przez przyspieszony obrót i drgania naładowanych powierzchni wytwarza pola elektromagnetyczne o natężeniach i częstotliwościach wystarczających, by zadziałać na lokalną strukturę próżni. Uprawnionym jest Marynarka. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego efektu. Patent numer US 10,144,532 B2. Tytuł: „Craft Using an Inertial Mass Reduction Device". Wynalazca z zapisu: Salvatore Cezar Pais. Uprawniony z zapisu: Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Rok zgłoszenia: 2016. Data udzielenia: 4 grudnia 2018. Uwaga o statusie: patent wygasł 9 stycznia 2023 roku z powodu nieopłacenia opłat za utrzymanie. To najgłośniejszy z patentów Paisa i patent najmocniej kojarzony z określeniem efekt Paisa. Opis twierdzi, że pojazd — nazwany w dokumencie „hybrydowym pojazdem powietrzno-podwodnym" — ma masę bezwładną, którą da się zmniejszyć działaniem pokładowego urządzenia klasy HEEMFG. Mechanizm, który nazywa opis patentu, to — językiem samego patentu — sprzężenie przyspieszonych, wysokoczęstotliwościowych drgań i obrotów naelektryzowanego kadłuba zewnętrznego z lokalną próżnią kwantową, tak że lokalna próżnia jest — w ujęciu patentu — spolaryzowana w stopniu zmniejszającym efektywną masę bezwładną pojazdu poruszającego się w powietrzu, w wodzie albo w przestrzeni. Patent twierdzi, że pozwoliłoby to na skrajną zwrotność — łącznie z przejściami między ośrodkami (atmosfera, ocean, próżnia) — nieosiągalną dla konwencjonalnych pojazdów powietrznych i podwodnych. Co twierdzi patent: urządzenie, które zmniejsza masę bezwładną pojazdu, polaryzując lokalną próżnię kwantową przyspieszonymi, wysokoczęstotliwościowymi elektromagnetycznymi warunkami brzegowymi. Uprawnionym jest Marynarka. Patent wygasł. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego efektu. Patent numer US 10,322,827 B2. Tytuł: „High Frequency Gravitational Wave Generator". Wynalazca z zapisu: Salvatore Cezar Pais. Uprawniony z zapisu: Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Data zgłoszenia: 14 lutego 2017. Data udzielenia: 18 czerwca 2019. Opis twierdzi, że urządzenie, napędzając ten sam przyspieszony obrót i drgania naładowanej materii co w patencie HEEMFG — ale w konkretnych warunkach rezonansu — wytwarza wysokoczęstotliwościowe fale grawitacyjne. Dokument opisuje wytwarzanie fal grawitacyjnych jako konsekwencję — w ujęciu samego patentu — sprzężenia między szybką zmiennością w czasie wysokoenergetycznych konfiguracji pola elektromagnetycznego a lokalną metryką czasoprzestrzeni. Patent wiąże to z tymi samymi ramami polaryzowalnej próżni co dwa wcześniejsze patenty. Co twierdzi patent: urządzenie, które emituje wysokoczęstotliwościowe promieniowanie grawitacyjne przez przyspieszone elektromagnetyczne wzbudzanie materii. Uprawnionym jest Marynarka. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego efektu. Dla kontekstu: wysokoczęstotliwościowe fale grawitacyjne o częstotliwościach i natężeniach opisanych w patencie są — na gruncie standardowej ogólnej teorii względności — poza zasięgiem jakiejkolwiek działającej dziś aparatury eksperymentalnej; interferometr LIGO wykrywa fale grawitacyjne o częstotliwościach o wiele rzędów wielkości niższych, ze źródeł astrofizycznych w odległościach kosmologicznych. Twierdzenie patentu jest, jak na standardy głównonurtowej fizyki fal grawitacyjnych, nadzwyczajne. Dokument numer US 2019/0058105 A1. Tytuł: „Piezoelectricity-Induced Room Temperature Superconductor". Wynalazca z zapisu: Salvatore Cezar Pais. Uprawniony z zapisu: Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Status: to opublikowane zgłoszenie patentowe, a nie udzielony patent — zgłoszone w 2017 roku, opublikowane przez USPTO 21 lutego 2019. Opis twierdzi, że kryształ piezoelektryczny poddany wysokoczęstotliwościowym drganiom mechanicznym przechodzi w stan nadprzewodzący w temperaturze pokojowej i pod ciśnieniem otoczenia. Dokument nie twierdzi, że taki materiał zsyntetyzowano i scharakteryzowano w laboratorium. Twierdzi, że opisane urządzenie i metoda, jeśli zostaną zastosowane, dałyby taki stan. Kontekst z głównonurtowej fizyki, który wykład musi tu podać, żebyś mógł to wyskalować: nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej pod ciśnieniem otoczenia jest od pół wieku centralnym nierozwiązanym problemem fizyki materii skondensowanej. Rekord świata w temperaturze przejścia nadprzewodzącego pod ciśnieniem otoczenia należy dziś do miedzianowego kupratu i wynosi około 138 kelwinów. Twierdzenia o nadprzewodnictwie w temperaturze pokojowej pod ciśnieniem otoczenia, które weszły do zapisu publicznego w ostatnich latach — na przykład twierdzenie LK99 z 2023 roku — nie przetrwały niezależnego powtórzenia. IET w materiale z 25 lutego 2019 roku o zgłoszeniu Paisa dotyczącym nadprzewodnika przytoczył sceptyczne komentarze fizyków z zewnątrz na temat twierdzenia o leżącym u podstaw mechanizmie. Co twierdzi zgłoszenie: metoda wywoływania nadprzewodnictwa w temperaturze pokojowej w krysztale piezoelektrycznym przez przyspieszone drgania wysokoczęstotliwościowe. Uprawnionym jest Marynarka. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego efektu. Dokument numer US 2019/0295733 A1. Tytuł: „Plasma Compression Fusion Device". Wynalazca z zapisu: Salvatore Cezar Pais. Uprawniony z zapisu: Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Status: to opublikowane zgłoszenie patentowe — zgłoszone 22 marca 2018 roku, opublikowane przez USPTO 26 września 2019 roku i następnie porzucone (zgłoszenie nie doszło do udzielenia). Opis twierdzi, że jest to reaktor fuzyjny, w którym przyspieszone, sterowane implozyjne sprężanie plazmy wywołują — według opisu samego patentu — dynamicznie impulsowane nadprzewodzące cewki elektromagnetyczne, w połączeniu z tym samym reżimem drgań i obrotów, do którego odsyłają patenty HEEMFG. Zgłoszenie twierdzi, że to podejście umożliwiłoby sterowany zapłon fuzji deuter-deuter i deuter-tryt. Ten dokument jest w pewnym sensie tym o najwyższej stawce z całej piątki. Sterowany zapłon fuzji to centralny cel inżynierski światowego programu badań nad fuzją, realizowany dziś w NIF w Kalifornii (gdzie 5 grudnia 2022 roku zademonstrowano zapłon w National Ignition Facility w podejściu inercyjnym napędzanym laserowo), w ITER we Francji (w podejściu magnetycznego utrzymania w tokamaku) oraz przez prywatne firmy fuzyjne. Urządzenie do zapłonu fuzji w konfiguracji opisanej w zgłoszeniu Paisa byłoby wynikiem pierwszym w swoim rodzaju. Miałoby też niezwykłą cechę: to jedyny dokument w serii patentów Paisa z towarzyszącą recenzowaną pracą w IEEE Transactions on Plasma Science. Co twierdzi zgłoszenie: reaktor sterowanej fuzji oparty na dynamicznym sprężaniu plazmy przez nadprzewodzące cewki, sprzężonym z reżimem drgań i obrotów HEEMFG. Uprawnionym jest Marynarka. Zgłoszenie zostało porzucone. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia tego twierdzenia o zapłonie fuzji. Pięć dokumentów. Trzy udzielone patenty, dwa opublikowane zgłoszenia — z których jedno zostało potem porzucone. Jedna towarzysząca recenzowana praca, w IEEE Transactions on Plasma Science, o urządzeniu do fuzji przez sprężanie plazmy. Pięć różnych deklarowanych zjawisk, wszystkie powiązane — przez opisy samych patentów — z jednym leżącym u podstaw mechanizmem: przyspieszonymi wysokoczęstotliwościowymi drganiami i obrotem naelektryzowanej materii, przy natężeniach, które dokumenty opisują jako wystarczające do spolaryzowania lokalnej próżni kwantowej. Gdyby choć jeden z tych deklarowanych efektów został niezależnie zademonstrowany i powtórzony w otwartej recenzowanej literaturze, zmieniłby fizykę. Redukcja masy bezwładnej wymusiłaby rewizję tego, jak rozumiemy bezwładność. Wytwarzanie wysokoczęstotliwościowych fal grawitacyjnych w skali laboratoryjnej wymusiłoby rewizję tego, jak grawitacja sprzęga się z elektromagnetyzmem. Nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej pod ciśnieniem otoczenia rozstrzygnęłoby półwieczny otwarty problem fizyki materii skondensowanej. Sterowany zapłon fuzji proponowanym mechanizmem postawiłby Marynarkę przed każdym programem badań nad fuzją na świecie. Ta seria patentów, wzięta jako spójne twierdzenie, jest jedną z najbardziej nadzwyczajnych propozycji inżynierskich w zapisie publicznym dwudziestego pierwszego wieku. To samo w sobie nie jest argumentem za tym twierdzeniem ani przeciw niemu. To jest rozmiar tego twierdzenia. Pytanie, przez cały ten wykład i przez dwa następne, brzmi: co zawiera zapis publiczny w kwestii niezależnej weryfikacji. Jest jeden element kontekstu z zapisu publicznego, który odróżnia serię patentów Paisa od dużo większego krajobrazu spekulatywnych patentów fizycznych, które USPTO dostaje co roku. Tym elementem jest poświadczenie Sheehy'ego. Kiedy eksperci USPTO dostają zgłoszenie, którego zastrzeżenia na pierwszy rzut oka kłócą się z ustalonym prawem fizyki, standardową procedurą jest odmowa na podstawie 35 U.S.C. § 101 — odmowa z powodu tego, że zgłoszony wynalazek jest niezdatny do działania albo że deklarowany mechanizm łamie znaną fizykę. Zapis z badania wskazuje, że zgłoszenie High Frequency Gravitational Wave Generator — US 10,322,827 B2 — i co najmniej jedno inne zgłoszenie Paisa napotkały dokładnie taki sceptycyzm eksperta w trakcie postępowania. To, co stało się potem, jest niezwykłe. W odpowiedzi na wątpliwości eksperta dyrektor techniczny Naval Aviation Enterprise — dr James Sheehy — napisał w trakcie postępowania patentowego pismo do USPTO, poświadczając w formalnych terminach wymaganych przez zapis patentowy, że wynalazki opisane w zgłoszeniach Paisa są zdatne do działania. Dyrektor techniczny Naval Aviation Enterprise, na oficjalnym zapisie federalnego postępowania patentowego, zaręczył USPTO, że deklarowane urządzenia są ujawnione i zdatne do działania. Na mocy tego poświadczenia instytucjonalnego, w połączeniu z samymi opisami dokumentów, sporne patenty zostały udzielone. To właśnie zapis publiczny rozumie przez poświadczenie instytucjonalne. To prawdziwy dokument w prawdziwych aktach postępowania. Wysoki rangą dyrektor techniczny rządu federalnego podpisał pismo o randze zapisu federalnego do USPTO, twierdząc, że wynalazki opisane w serii patentów przypisanych Marynarce działają. To się wydarzyło. To nie jest — i to ma znaczenie — luźne twierdzenie z komunikatu prasowego. To oświadczenie o randze zapisu federalnego w aktach postępowania patentowego. A teraz zdanie, które trzeba powiedzieć starannie. To poświadczenie jest prawdziwym dowodem o randze zapisu federalnego na to, że wysoki rangą urzędnik technologiczny Marynarki Stanów Zjednoczonych stwierdził w aktach postępowania tych patentów, że deklarowane wynalazki są zdatne do działania. To dokładnie taki rodzaj dowodu. Nie jest natomiast niezależnym powtórzeniem naukowym. Poświadczenie Sheehy'ego to oświadczenie instytucjonalnego sponsora serii patentów, złożone w prawno-administracyjnym rejestrze postępowania patentowego. To nie jest pomiar wykonany przez niezależne laboratorium. To nie jest publikacja recenzowana. Nie stanowi — według żadnej z roboczych definicji używanych w otwartej literaturze naukowej — dowodu, że efekt Paisa zademonstrowano. Dyscyplina tej dziedziny — dyscyplina, wokół której zbudowany jest ten wykład — polega na odróżnianiu poświadczonego patentowo przez sponsora instytucjonalnego od niezależnie powtórzonego w otwartej literaturze. To różne rodzaje dowodów. Siedzą w różnych punktach tego, co fizycy nieformalnie nazywają drabiną dowodów. Głównonurtowa fizyka, rozstrzygając twierdzenia inżynierskie, stawia konkretną poprzeczkę: pomiar traktuje się poważnie, gdy niezależne laboratorium, bez interesu w wyniku, odtwarza ten pomiar według opublikowanego protokołu, w recenzowanym miejscu. Ta poprzeczka istnieje, bo historia fizyki jest pełna twierdzeń poświadczonych przez ich pierwotnych sponsorów instytucjonalnych, które nie przetrwały niezależnego powtórzenia. Zimna fuzja w Utah w 1989 roku, poświadczona i przez sponsora instytucjonalnego, i przez biuro prasowe uniwersytetu, nie przetrwała niezależnego powtórzenia. Twierdzenie OPERA z 2011 roku o nadświetlnych neutrinach, poświadczone przez kolaborację eksperymentalną, która je wytworzyła, nie przetrwało powtórzenia — okazało się luźnym światłowodem. Historia twierdzeń fizycznych poświadczonych, ale niepowtórzonych, jest długa, a dyscyplina tej dziedziny jest odpowiedzią na tę historię. Zatem: poświadczenie Sheehy'ego jest prawdziwe, jest niezwykłe i jest faktem zapisu publicznego. Jest też — według roboczych standardów głównonurtowej fizyki — dowodem innego rodzaju niż niezależne recenzowane powtórzenie. Będziemy trzymać oba te stwierdzenia razem. Nie zlepimy ich w jedno. Dyscyplina tej serii polega na tym, że kiedy zajmujemy się opublikowanymi twierdzeniami uznanego badacza, pozwalamy mu mówić jego własnym opublikowanym głosem. Opublikowany głos Paisa jest w zapisie publicznym w trzech miejscach: w samych patentach, w pracy w IEEE Transactions on Plasma Science i w krótszych pracach z AIAA, SAE i International Journal of Space Science and Engineering. Blok PAIS, który następuje, to oznaczona parafraza — złożona w duchu jego opublikowanych opisów patentowych i jego opublikowanej recenzowanej pracy, z cytowaniem tych dokumentów w przypisach. To nie jest dosłowny cytat z żadnego pojedynczego dokumentu. Jest podany w jego głosie stanowiska opublikowanego, ujęty dokładnie tak, jak twierdzenia ujmują same dokumenty. Ramy, które chcę przedstawić, brzmią tak. Głównonurtowa fizyka przez większą część stulecia traktowała metrykę czasoprzestrzeni jako ustalone tło — własność wszechświata daną nam z góry, na której robi się fizykę. Przeformułowanie ogólnej teorii względności przez polaryzowalną próżnię odwraca ten obraz. W ramach polaryzowalnej próżni lokalna metryka jest funkcją lokalnego stanu próżni kwantowej. Tam, gdzie efektywna przenikalność elektryczna i magnetyczna próżni są zaburzone, zaburzona jest metryka. A zaburzenie lokalnej próżni jest w zasadzie własnością inżynierowalną. Koncepcja generatora wysokoenergetycznego pola elektromagnetycznego wychodzi z tej przesłanki. Urządzenie opisane w US 10,135,366 B2 określa przyspieszone drgania i przyspieszony obrót naładowanych elektrycznie powierzchni, przy częstotliwościach w zakresie gigaherców i teraherców, żeby wywindować lokalną gęstość energii elektromagnetycznej do reżimu, w którym interpretacja polaryzowalnej próżni przewiduje mierzalną zmianę lokalnej efektywnej przenikalności elektrycznej i magnetycznej próżni. Pole krytyczne Schwingera — natężenie pola, przy którym elektrodynamika kwantowa przewiduje przebicie próżni w produkcję par elektron-pozyton — leży przy około 10^18 woltów na metr. Opis HEEMFG opisuje reżimy pracy mające lokalnie zbliżyć się do tej skali. Dalsze patenty określają, co w tym reżimie lokalnej modyfikacji próżni opisy patentowe uznają za możliwe. Urządzenie do redukcji masy bezwładnej z US 10,144,532 B2 określa pojazd powietrzno-podwodny, którego efektywna masa bezwładna jest zmniejszona przez sprzężenie spolaryzowanej próżni z jego kadłubem zewnętrznym. Generator wysokoczęstotliwościowych fal grawitacyjnych z US 10,322,827 B2 określa urządzenie do zamiany oscylacji pola elektromagnetycznego na promieniowanie fal grawitacyjnych przez interfejs spolaryzowanej próżni. Nadprzewodnik w temperaturze pokojowej wywołany piezoelektrycznie z US 2019/0058105 A1 określa kryształ piezoelektryczny wprowadzany przyspieszonymi drganiami wysokoczęstotliwościowymi w spójny stan kwantowy. Towarzysząca recenzowana praca w IEEE Transactions on Plasma Science — tom 47, strony od 5119 do 5124 — opisuje urządzenie do fuzji przez sprężanie plazmy jako konfigurację, w której dynamiczne nadprzewodzące cewki elektromagnetyczne, sprzężone z reżimem przyspieszonych drgań, wywołują sterowane implozyjne utrzymanie plazmy w warunkach wystarczających do zapłonu fuzji. Te dokumenty opisują program inżynierski. Rusztowanie polaryzowalnej próżni jest opublikowane w Foundations of Physics. Ramy granicy Schwingera są opublikowane w standardowych podręcznikach elektrodynamiki kwantowej. Towarzysząca praca w IEEE Transactions jest recenzowana. Patenty są udzielone. Uprawnionym instytucjonalnym jest Marynarka Stanów Zjednoczonych. Tyle o serii patentów w opublikowanym głosie samego wynalazcy, sparafrazowanym wiernie z opisów patentowych i z pracy w IEEE Transactions, z cytowaniami w przypisach. Trzymaj każde twierdzenie z tego akapitu w ramie, której używa ten wykład: patent to określa. Uprawnionym jest Marynarka. Praca w IEEE jest recenzowana i zaindeksowana. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia żadnego z głównych efektów fizycznych, o których mówią te dokumenty. To ostatnie zdanie jest nośną linią redakcyjną i nie przestaniemy go powtarzać. Teraz czytamy zapis powtórzeń. To sekcja wykładu, która wykonuje najwięcej pracy redakcyjnej, bo zapis powtórzeń przy patentach Paisa to opowieść nie tylko o tym, co opublikowano, ale i o tym, czego w zapisie publicznym brakuje — i o tym, co ujawniono na wnioski w trybie Freedom of Information Act, a nie przez publikację recenzowaną. Najpierw: co jest w zapisie publicznym jako formalne niezależne recenzowane powtórzenie któregokolwiek z głównych twierdzeń o efekcie Paisa — nic. Na dzień redakcyjny tego wykładu żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało powtórzenia efektu redukcji masy bezwładnej, efektu wytwarzania wysokoczęstotliwościowych fal grawitacyjnych, efektu piezoelektrycznego nadprzewodnictwa w temperaturze pokojowej ani efektu zapłonu fuzji przez sprężanie plazmy, opisanych w patentach. To jest centralny fakt redakcyjny. To nośne pojedyncze zdanie tego wykładu. Opublikowany zapis niezależnych recenzowanych powtórzeń efektu Paisa jest pusty. Po drugie: co jest w zapisie publicznym jako własna recenzowana publikacja Paisa — praca z 2019 roku w IEEE Transactions on Plasma Science o urządzeniu do fuzji przez sprężanie plazmy. IEEE Transactions on Plasma Science to recenzowane czasopismo zaindeksowane w standardowych bazach fizyczno-inżynierskich. Ta praca jest publikacją recenzowaną. Jest to jednak publikacja samego wynalazcy o urządzeniu, którego jest wynalazcą — to nie jest niezależne powtórzenie. Proces recenzencki w czasopiśmie sprawdził tę pracę pod kątem publikacji. Taki jest redakcyjny status tego jednego elementu zapisu publicznego. Po trzecie: co jest w zapisie publicznym jako dokumenty NAVAIR ujawnione w trybie FOIA. Portal FOIA Naval Air Systems Command zawiera w swoim publicznym zapisie dokument koncepcyjny Inertial Mass Reduction Device, sprawa Marynarki PAX 205, autorstwa Paisa, udostępniony przez portal Freedom of Information Act Marynarki. Udostępnienie NAVAIR FOIA 2022-006587 zawiera wewnętrzne dokumenty koncepcyjne i tekst manuskryptu AIAA 2017-5343. Udostępnienie NAVAIR FOIA 2021-003244 — oznaczone „FINAL VERSION PAX 205" — obejmuje Inertial Mass Reduction Device. Te dokumenty są prawdziwe. Są rejestrem wewnętrznych dokumentów koncepcyjnych tej serii patentów. Nie są recenzowanym niezależnym powtórzeniem. Po czwarte: co jest w zapisie publicznym dzięki dziennikarstwu śledczemu. Brett Tingley, piszący dla The War Zone / The Drive, przygotował długą serię artykułów o patentach Paisa — łącznie z materiałami o dokumentach ujawnionych w trybie FOIA, o historii postępowania patentowego, o poświadczeniu Sheehy'ego i, co najważniejsze, o własnym programie testowym Marynarki związanym z patentem HEEMFG. Tekst Tingleya z 1 lutego 2021 roku, zatytułowany „The Navy Finally Speaks Up About Its Bizarre 'UFO Patent' Experiments", podaje na podstawie dokumentacji NAVAIR ujawnionej w trybie FOIA, że między październikiem 2016 a wrześniem 2019 roku Naval Air Warfare Center Aircraft Division wydał około 462 000 na wynagrodzenia badaczy plus około 96 000 na sprzęt, przygotowanie testów, testy i ocenę — łącznie mniej więcej 508 000 dolarów — próbując zademonstrować efekt Paisa związany z HEEMFG. Ostateczna ocena NAWCAD z września 2019 roku, według relacji Tingleya cytującej dokumenty FOIA, brzmiała, że efektu nie udało się zademonstrować. Ten ostatni punkt jest redakcyjnie nośny dla tego wykładu i powiemy go jeszcze raz, starannie. Sama Marynarka, przez własną ocenę NAWCAD, wydała podobno około pół miliona dolarów przez mniej więcej trzy lata, próbując zademonstrować HEEMFG i efekt Paisa. Podana ostateczna ocena NAWCAD, według dokumentacji ujawnionej w trybie FOIA i relacji Tingleya, brzmiała, że efektu nie udało się zademonstrować. Tyle zawiera zapis publiczny. Jest też to, czego zapis publiczny nie zawiera. Żaden raport z testów NAVAIR dotyczący efektu Paisa nie został udostępniony przez Defense Technical Information Center, czyli DTIC, jako otwarty raport techniczny. Wyszukiwanie w DTIC w standardowym korpusie Naval Surface Warfare Center Dahlgren Division nie zwraca żadnego dokumentu zatytułowanego albo zaindeksowanego konkretnie jako raport z testów efektu Paisa. Ocena Marynarki za 508 000 dolarów pojawia się w zapisie publicznym tylko dwoma kanałami: przez ujawnione w trybie FOIA dokumenty wewnętrzne, które zawierają opisy testów, ale nie jeden skonsolidowany raport końcowy; oraz przez relacje dziennikarskie cytujące oświadczenia Marynarki oparte na tych dokumentach. Nie ma jednego, publicznego, skonsolidowanego raportu końcowego NAWCAD o efekcie Paisa, dostępnego dla obywatela, który chciałby go przeczytać wprost. Oto więc obraz powtórzeń w zapisie publicznym, w skrócie. Jedna recenzowana praca wynalazcy, w IEEE Transactions on Plasma Science, o urządzeniu do fuzji przez sprężanie plazmy. Wiele wewnętrznych dokumentów koncepcyjnych NAVAIR ujawnionych w trybie FOIA. Poświadczenie Sheehy'ego jako część akt postępowania patentowego. Relacja Tingleya w The War Zone, cytująca dokumenty ujawnione w trybie FOIA, że NAWCAD wydał około 508 000 dolarów przez trzy lata i podobno nie zdołał zademonstrować głównego efektu. Brak skonsolidowanego publicznego raportu końcowego NAWCAD o efekcie Paisa. Brak niezależnego recenzowanego powtórzenia któregokolwiek z głównych efektów fizycznych, o których mówią patenty. Taki jest zapis publiczny. To właśnie czyta ten wykład. Dochodzimy teraz do rotacyjnej obsady sceptycznego głosu głównonurtowej fizyki — i dochodzimy do niego z wyraźnym zastrzeżeniem. Sabine Hossenfelder — doktorat z fizyki teoretycznej, Uniwersytet Goethego we Frankfurcie; stypendystka badawcza w Perimeter Institute, Nordicie i Frankfurt Institute for Advanced Studies; autorka Lost in Math (Basic Books, 2018) i Existential Physics (Viking, 2022); autorka bloga Backreaction nieprzerwanie od 2006 roku — nie opublikowała w zapisie publicznym dedykowanej długiej krytyki patentów Paisa ani na blogu, ani na swoim kanale YouTube. Nie odnaleziono wpisu ani wideo Hossenfelder o patentach Paisa. Dyscyplina tej serii polega na tym, że nie wymyślamy uznanym naukowcom stanowisk, których sami nie zajęli. To, co Hossenfelder opublikowała — obszernie, wielokrotnie i szczegółowo — to ogólna metodologia, którą rozstrzyga twierdzenia fizyczne dokładnie o takiej strukturze, jaką prezentuje seria patentów Paisa. Jej wpis na Backreaction z 21 listopada 2020 roku, „Warp Drive News. Seriously!" — który wykład 1 cytował dosłownie — wykłada kluczowe rozróżnienie: między matematycznym rozwiązaniem równań a fizycznie realizowalną propozycją inżynierską. Jej wpis ze stycznia 2022 roku, „Are warp drives science now?", rozciąga tę samą metodologię na powstałą po 2021 roku solitonową metrykę warp Lentza i na pracę Bobricka i Martire'a o fizycznym napędzie warp. Ta metodologia jest ogólna. Ta metodologia stosuje się tutaj. Więc to, co następuje, jest dokładnie tym. Blok HOSSENFELDER poniżej to oznaczona parafraza, stosująca jej opublikowaną metodologię — rozróżnienie matematyczne kontra fizycznie realizowalne, żądanie niezależnego powtórzenia, dyscyplinę dziedziny — do przypadku twierdzenia inżynierskiego, które jest zgłoszone patentowo, poświadczone instytucjonalnie i niepowtórzone. To nie jest cytat z Hossenfelder o patentach Paisa, bo taki cytat nie istnieje w zapisie publicznym. To opublikowana metodologia Hossenfelder, zastosowana. Jest sposób czytania twierdzeń inżynierskich, którym czyta je fizyka. Pierwsze pytanie brzmi, co mówią dokumenty. Drugie pytanie brzmi, jakie dowody wytworzono i na jakim poziomie dowodowym. Zgłoszenie patentowe to dokument prawny. To dowód, że wynalazca i uprawniony stwierdzili, w konkretnym rejestrze prawno-administracyjnym, że urządzenie opisano dostatecznie szczegółowo, by spełnić wymogi USPTO. Tym jest zgłoszenie patentowe i po to jest. Nie jest — i nie było od założenia amerykańskiego systemu patentowego — dowodem, że urządzenie zbudowano i zmierzono niezależnie. Poświadczenie instytucjonalne przez organizacyjnego sponsora wynalazcy dokłada wagi twierdzeniu, że urządzenie opisano dostatecznie szczegółowo, by USPTO uznało je za ujawnione. Nie dokłada wagi osobnemu twierdzeniu, że urządzenie wytwarza efekt fizyczny, który przypisuje mu opis patentowy. To różne twierdzenia i wymagają różnych rodzajów dowodu. Pierwszy rodzaj zaspokaja staranne zredagowanie opisu patentowego. Drugi rodzaj zaspokaja niezależne powtórzenie w opublikowanej literaturze. Dla każdego twierdzenia inżynierskiego skali efektu Paisa — redukcja masy bezwładnej przez elektromagnetyczne warunki brzegowe; wytwarzanie wysokoczęstotliwościowych fal grawitacyjnych w skali laboratoryjnej; nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej pod ciśnieniem otoczenia przez drgania piezoelektryczne; sterowany zapłon fuzji przez sprężanie plazmy nadprzewodzącymi cewkami — poprzeczka dowodowa, którą stawia głównonurtowa fizyka, jest ta sama, którą stawiano każdemu porównywalnemu twierdzeniu w historii. Tą poprzeczką jest niezależne recenzowane powtórzenie. Poprzeczką nie jest to, czy twierdzenie zostało zapisane. Poprzeczką jest to, czy deklarowany efekt zmierzyło niezależne laboratorium, w recenzowanym miejscu, według opublikowanego protokołu, którym może pójść inne laboratorium. Kiedy wielkie twierdzenie inżynierskie zostaje zgłoszone i poświadczone przez swojego sponsora instytucjonalnego, a własna wewnętrzna ocena tego sponsora — przez kilka lat, kosztem około pół miliona dolarów — podobno nie potrafi zademonstrować głównego efektu, i kiedy w opublikowanej literaturze nie ma niezależnego recenzowanego powtórzenia, uczciwe stanowisko redakcyjne jest tym stanowiskiem, które fizyka trzyma od stuleci. Patenty są dokumentami publicznymi. Poświadczenie instytucjonalne jest prawdziwe. Towarzysząca recenzowana praca istnieje w IEEE Transactions on Plasma Science. Efektów fizycznych, o których mówią te dokumenty, dotąd nie zademonstrowano niezależnie. Dyscyplina dziedziny polega na trzymaniu wszystkich czterech tych zdań razem — i na czekaniu na opublikowane powtórzenie, które, gdyby powstało, zmieniłoby stanowisko redakcyjne. Ten akapit jest, znowu, oznaczony dokładnie tym, czym jest. Opublikowaną metodologią Hossenfelder, zastosowaną do przypadku, o którym sama nie pisała w długiej formie, przez scenariusz, który nie wkłada jej w usta słów, których sama nie wypowiedziała własnym opublikowanym głosem. Metodologia jest jej. Konkretne zastosowanie do przypadku Paisa należy do scenariusza. Przypisy niosą oba — wpisy Hossenfelder na Backreaction, które ugruntowują tę metodologię, i dyscyplinę redakcyjnej konwencji parafrazy, w której działa ten scenariusz. Powtórzę ci, co ten wykład twierdził, a czego nie twierdził, bo dyscyplina trzymania tego rozróżnienia to cały powód, dla którego ten wykład jest w programie. Ten wykład twierdził, co następuje. Salvatore Cezar Pais ma doktorat z inżynierii mechanicznej i lotniczej z Case Western Reserve University z 1999 roku. Był głównym inżynierem w Naval Air Warfare Center Aircraft Division. United States Patent and Trademark Office udzieliło trzech patentów — US 10,135,366 B2, US 10,144,532 B2 i US 10,322,827 B2 — z Sekretarzem Marynarki Stanów Zjednoczonych jako uprawnionym i Paisem jako wynalazcą z zapisu, między listopadem 2018 a czerwcem 2019 roku. USPTO opublikowało też dwa zgłoszenia patentowe — US 2019/0058105 A1 i US 2019/0295733 A1 — z tym samym uprawnionym i wynalazcą z zapisu. Dyrektor techniczny Naval Aviation Enterprise, dr James Sheehy, napisał w trakcie postępowania patentowego pismo o randze zapisu federalnego do USPTO, poświadczając, że wynalazki opisane w zgłoszeniach Paisa są zdatne do działania. Towarzysząca praca Paisa o urządzeniu do fuzji przez sprężanie plazmy ukazała się w IEEE Transactions on Plasma Science, tom 47, strony od 5119 do 5124, w 2019 roku. Każde zdanie w tym bloku jest faktem zapisu publicznego. Żadne z tych zdań nie jest sporne. Patenty, poświadczenie i praca w IEEE Transactions to prawdziwe dokumenty. Ten wykład twierdził też, osobno, co następuje. Naval Air Warfare Center Aircraft Division między październikiem 2016 a wrześniem 2019 roku wydał podobno około 508 000 dolarów, próbując zademonstrować efekt Paisa związany z generatorem wysokoenergetycznego pola elektromagnetycznego. Ostateczna ocena NAWCAD, według dokumentacji ujawnionej w trybie FOIA i relacji Bretta Tingleya w The War Zone, brzmiała, że efektu nie udało się zademonstrować. Żaden skonsolidowany publiczny raport końcowy NAWCAD o efekcie Paisa nie trafił do Defense Technical Information Center. Żadne niezależne recenzowane laboratorium nie opublikowało dotąd powtórzenia któregokolwiek z głównych efektów fizycznych, o których mówią patenty Paisa. Ten blok pochodzi z dokumentów NAVAIR ujawnionych w trybie FOIA, z relacji The War Zone cytującej te dokumenty i z braku opublikowanego niezależnego powtórzenia w otwartej literaturze. Ten wykład nie twierdził, że efekt Paisa jest niemożliwy. Nie twierdził, że patenty Paisa są oszustwem. Nie twierdził, że Pais jest niekompetentny, że Sheehy jest niekompetentny ani że Marynarka źle zrobiła, zgłaszając te patenty albo je poświadczając. Nie twierdził, że opisy patentowe są technicznie wadliwe, że pracy w IEEE Transactions nie powinno się opublikować ani że dokumenty ujawnione w trybie FOIA przekręcają zapis testów Marynarki. Ten wykład twierdził, że zapis publiczny serii patentów Paisa zawiera dokładnie to, co zawiera: zgłoszenia, poświadczenia, ujawnione w trybie FOIA dokumenty wewnętrzne, jedną towarzyszącą recenzowaną pracę i relacje o wewnętrznej ocenie Marynarki. Nie zawiera — dotąd, w otwartej opublikowanej literaturze — niezależnego recenzowanego powtórzenia głównych efektów fizycznych. Dyscyplina dziedziny polega na trzymaniu tych stwierdzeń osobno. I to właśnie zrobił ten wykład. Powód, dla którego ta dyscyplina ma znaczenie — i dla którego ma większe znaczenie w tym wykładzie niż w którymkolwiek innym w tej serii — to integralność redakcyjna całego programu. Jeśli seria o fizyce inżynierii metryki potraktuje udzielenie patentu tak, jakby było recenzowanym pomiarem, traci prawo do stawiania jakichkolwiek starannych, oźródłowanych, świadomych powtórzeń twierdzeń o reszcie programu. Jeśli wykłady traktują efekt Casimira jako zmierzony i powtórzony — a wykład 8 tak robi, cytując Lamoreaux 1997 w Physical Review Letters i późniejszy zapis powtórzeń Mohideena-Roy i Bressiego — a jednocześnie traktują efekt Paisa jako zmierzony i powtórzony, to nie są staranne. Robią to, co The War Zone nazwał „popularnym pisaniem o patentach UFO", a co Hossenfelder nazywa „przepaścią między tym, co fizycy publikują, a tym, co przepakowuje się na komunikaty prasowe". Trzymanie tej linii jest całą rzeczą. Wykład 8 siedzi po jednej stronie linii — zmierzone, powtórzone, w kanonicznych czasopismach. Wykład 10 siedzi po drugiej — zgłoszone, poświadczone, niepowtórzone, w rejestrze prawno-administracyjnym. Ta linia nie jest sądem o tym, który rodzaj pracy jest ważniejszy. Ta linia jest sądem o tym, jakim rodzajem dowodu jest każdy kawałek. Oba rodzaje dowodów istnieją w zapisie publicznym. Dyscyplina polega na czytaniu każdego z mocą jego źródła. Następny wykład bierze tę samą dyscyplinę redakcyjną, którą zbudował ten wykład, i stosuje ją do przypadku o innej konfiguracji dowodowej. Tym przypadkiem jest program Q-thruster / EmDrive w NASA EAGLEWORKS pod kierunkiem Harolda „Sonny'ego" White'a, doktorat Rice University 2008, dawniej głównego inżyniera w Advanced Propulsion Physics Laboratory w NASA Johnson Space Center, dziś dyrektora zaawansowanego działu badawczo-rozwojowego w Limitless Space Institute. Przypadek EAGLEWORKS różni się od przypadku Paisa na dwa ważne sposoby. Po pierwsze, zespół EAGLEWORKS opublikował swój główny wynik pomiaru ciągu w recenzowanym miejscu — w Journal of Propulsion and Power w 2017 roku — przez podawany przez czasopismo proces pięciu recenzentów. Po drugie, sygnał ciągu z EAGLEWORKS został potem niezależnie powtórzony z wynikiem zerowym, w recenzowanym miejscu, przez grupę Martina Tajmara z TU Dresden — CEAS Space Journal w 2021 roku i kolejna praca w Acta Astronautica w 2022 roku. Zerowe powtórzenie grupy Tajmara, z lepszą izolacją termiczną i elektromagnetyczną, wykluczyło pierwotny sygnał ciągu White'a i współpracowników na poziomie około trzech rzędów wielkości. Wykład 11 jest więc przypadkiem, w którym ta sama dyscyplina, której trzymał się ten wykład — odróżnianie poświadczonego patentowo od niezależnie powtórzonego — ma tym razem inny wniosek do zastosowania. Mamy recenzowane twierdzenie pozytywne. Mamy recenzowane niezależne powtórzenie z wynikiem zerowym. Dyscyplina redakcyjna trzymania ich obok siebie jest dokładnie tą samą dyscypliną, którą zbudował ten wykład. Wniosek, do którego ta dyscyplina prowadzi, będzie inny. Sama dyscyplina jest identyczna. Ten sam słuchacz. Te same pytania. Nowe dowody. Wróć do biurka. Ten sam słuchacz. Ta sama strona patentu. Pieczęć na górze to wciąż pieczęć United States Patent and Trademark Office. Numer w rogu wciąż identyfikuje dokument w rejestrze publicznym sięgającym 1790 roku. Nazwisko w polu wynalazcy to wciąż Salvatore Cezar Pais. Nazwa w polu uprawnionego to wciąż Sekretarz Marynarki Stanów Zjednoczonych. Treść dokumentu wciąż zawiera opis — zastrzeżenia, rysunki i opis urządzenia. Tym jest ten dokument. Jest patentem. Dokładnie tym, ni mniej, ni więcej. Pismo Sheehy'ego wciąż jest w aktach postępowania. Praca w IEEE Transactions on Plasma Science wciąż jest w tomie 47, na stronach od 5119 do 5124, z 2019 roku. Dokumenty NAVAIR ujawnione w trybie FOIA wciąż są w portalu rejestrów publicznych Marynarki. Relacja Tingleya w The War Zone wciąż jest w otwartej sieci, cytując dokumenty FOIA i podając, że Marynarka wydała około pięciuset tysięcy dolarów przez trzy lata i nie zdołała zademonstrować głównego efektu. A opublikowany zapis niezależnych recenzowanych powtórzeń efektu Paisa wciąż jest — jak dotąd — pusty. Tyle zawiera zapis publiczny. Tyle przeczytał ten wykład. Trzymanie tego, co zgłoszone i poświadczone, osobno od tego, co niezależnie powtórzone, to redakcyjny kręgosłup tej serii. Stosuje się w równej mierze do twierdzeń, wobec których będziemy sceptyczni, i do tych, wobec których będziemy życzliwi. Wykład 11 podejmuje temat tam, gdzie ten się zatrzymuje. EAGLEWORKS. White. Zerowe powtórzenie Tajmara. Ta sama dyscyplina. Nowe dowody. Ten sam słuchacz. Ten sam patent. Nowe narzędzia.